Utrzymanie pacjentów w zdrowiu i z dala od szpitala oraz zbilansowanie wartości koszyka świadczeń gwarantowanych z wartością nakładów na ochronę zdrowia – te dwa główne elementy wskazuje Piotr Magdziarz, ekspert Formedis ds. restrukturyzacji szpitali, jako kluczowe do „uzdrowienia” systemu zdrowia w Polsce.
– Naprawa ochrony zdrowia wymaga oparcia systemu na wartości dla pacjenta, właściwym zakresie świadczeń oraz dobrze zaplanowanej sieci szpitali. Jej podstawą powinno być uporządkowanie odpowiedzialności, finansowania i poziomów opieki – nie ma wątpliwości Piotr Magdziarz, Partner Zarządzający Formedis, który wygłosił wykład o organizacji efektywnego systemu ochrony zdrowia na konferencji „Zmiany w ochronie zdrowia 2026” organizowanej przez Wolters Kluwer Polska.
Kluczowe aspekty sprawnego systemu ochrony zdrowia
Piotr Magdziarz w swoim przemówieniu wskazywał, że skuteczny system ochrony zdrowia w Polsce powinien opierać się na dwóch filarach:
- zbilansowanie wartości koszyka świadczeń gwarantowanych z wartością nakładów na ochronę zdrowia,
- przesunięcie punktu ciężkości systemu z leczenia szpitalnego na profilaktykę, wczesną diagnostykę i opiekę pozaszpitalną, tak aby pacjent był leczony na właściwym poziomie opieki, a hospitalizacja miała miejsce tylko wtedy, gdy jest rzeczywiście konieczna.
Finansowanie dostosowane do możliwości
Pierwszym elementem organizacji efektywnego systemu ochrony zdrowia powinno być określenie zakresu i standardu świadczeń gwarantowanych, który odpowiada potrzebom zdrowotnym, dowodom skuteczności oraz realnym możliwościom finansowania publicznego.

– W Polsce trzeba wyraźnie rozdzielić trzy kwestie: zakres koszyka, taryfę świadczenia oraz poziom i strukturę finansowania przez NFZ. Brak spójności między zakresem gwarantowanym, taryfą i kontraktem może prowadzić do zadłużania placówek oraz ograniczenia dostępności. Uporządkowanie tych relacji wymaga jednak decyzji politycznej i jasnego wyjaśnienia społeczeństwu, że zakres publicznego finansowania nie może być oddzielony od realnych możliwości finansowych państwa – wyjaśniał Piotr Magdziarz.
Oprócz uporządkowania koszyka i sposobu finansowania świadczeń niezbędne jest zapewnienie większych i stabilnych nakładów na system ochrony zdrowia.
– Polska potrzebuje stabilnego wzrostu finansowania, ale także jasnego powiązania pieniędzy z potrzebami, kosztami, jakością i efektami zdrowotnymi. Bez zmian w organizacji świadczeń, polityce kadrowej, taryfikacji, zarządzaniu i odpowiedzialności za wynik samo zwiększenie finansowania nie zapewni poprawy. Może natomiast utrwalić obecne nieefektywności, jeżeli środki będą kierowane do utrzymywania niewykorzystanego potencjału zamiast do realnych potrzeb pacjentów – nie ma wątpliwości ekspert Formedis Piotr Magdziarz.
Pacjenci z dala od szpitali

Drugim głównym kierunkiem reformy, w ocenie eksperta Formedis, powinno być ograniczenie niepotrzebnych hospitalizacji.
– Nie oznacza to ograniczania dostępu do szpitala. Szpital jest niezbędny w stanach ostrych, leczeniu złożonym i opiece wysokospecjalistycznej. Chodzi o to, aby pacjent trafiał do niego wtedy, gdy rzeczywiście wymaga zasobów, zespołu i całodobowej gotowości szpitala – podkreśla Piotr Magdziarz.
Podstawą systemu powinna być silna, wielodyscyplinarna i koordynowana POZ. Oprócz lekarzy potrzebne są pielęgniarki, położne, koordynatorzy, dostęp do diagnostyki, opieki domowej oraz sprawna współpraca z AOS i szpitalami.
– Lekarz POZ powinien być koordynatorem i pierwszym punktem kontaktu pacjenta z systemem. Powinien decydować, jakie badania są potrzebne, zlecać je w ramach dostępnych kompetencji, pomóc w organizacji wizyty lub konsultacji, otrzymać wyniki i zapewnić ciągłość leczenia. W Polsce istnieją już elementy takiego modelu, między innymi opieka koordynowana w POZ i funkcja koordynatora. Wyzwaniem jest powszechne wdrożenie tych rozwiązań, zapewnienie ich finansowania oraz wymiany danych – wyjaśniał Piotr Magdziarz.
Jednocześnie podkreśla, że niezbędny jest wzrost liczby lekarzy POZ, co możliwe jest do osiągnięcia realnie w okresie 10-15 lat.
Mniej szpitali to większe bezpieczeństwo dla pacjentów
Kolejnym elementem skutecznego systemu ochrony zdrowia powinny być obowiązkowe badania profilaktyczne dopasowane indywidualnie do pacjenta. Za ustalenie indywidualnego planu profilaktyki, kierowanie na odpowiednie badania oraz monitorowanie ich realizacji powinien odpowiadać lekarz rodzinny.
– Taka sytuacja pozwoliłaby na przebudowę sieci szpitali, w tym przede wszystkim szpitali powiatowych. W Polsce funkcjonuje zbyt wiele placówek utrzymujących podobne oddziały szpitalne, mimo niewystarczającej liczby pacjentów, ograniczonych zasobów kadrowych i braku możliwości zapewnienia odpowiedniej jakości oraz efektywności leczenia – mówił Piotr Magdziarz.
I dodawał: – Musimy redefiniować to, jak rozumiemy wartość dla pacjenta. Prawdziwą wartością publiczną nie jest szpital stojący pięć kilometrów od domu, jeżeli brakuje w nim kadry, a lekarze wykonują pojedyncze zabiegi w roku. Z punktu widzenia pacjenta bezpieczniejszy może być jeden silny szpital specjalistyczny w odległości kilkudziesięciu kilometrów, w którym wykwalifikowana kadra regularnie wykonuje procedury zgodnie z aktualnymi standardami. Tę decyzję trzeba jednak zawsze oceniać razem z dostępnością, ciągłością opieki i możliwym do zaakceptowania czasem dojazdu.
Konieczna zgoda wszystkich opcji politycznych
Organizacja skutecznego systemu ochrony zdrowia nie będzie jednak możliwa bez politycznego porozumienia różnych środowisk..
– Żeby gruntowne zmiany mogły mieć miejsce, niezbędne byłoby wprowadzenie wieloletniej strategii oraz porozumienie wszystkich partii politycznych tak, by po ewentualnej zmianie władzy następcy kontynuowali wspólnie wypracowaną strategię. Bez wspólnej woli wszystkich środowisk politycznych głębokie reformy w służbie zdrowia nie będą możliwe – nie ma wątpliwości Piotr Magdziarz.

